Poznajmy się

Historia naszego sklepu sięga ery dinozaurów :) Żartuję, oczywiście. Chociaż, jak zaraz Wam opowiem, to sami się zdziwicie, jak wiele zmian, zawirowań losu, momentów świetnych, jak i mniej fajnych musieliśmy przejść, żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym obecnie jesteśmy.

 

PIERWSZE KROKI

Firma istnieje na rynku od kilku ładnych lat, a dokładniej od 2011 roku - czyli całkiem nieźle :) Pierwsze kroki stawialiśmy jako niewielki sklepik z chustami do noszenia dzieci i pierwszymi na rynku nosidełkami ergonomicznymi. W ofercie były również, jak zawsze niezawodne, skarpetki z silikonową podeszwą Sterntaler. Są w asortymencie do dzisiaj i z ręką na sercu możemy powiedzieć, że nigdy, ale to nigdy się na nich nie rozczarowaliśmy. To taki nasz “must have”, ale to, że pojawiły się u nas w asortymencie, to był w sumie całkowity przypadek. Szukaliśmy fajnych, antypoślizgowych skarpetek dla naszej córeczki. Pierwsze wrażenie było “Rany, dlaczego one są takie drogie?!” Ale, jak się okazało, Sterntaler to skarpetki nie do zdarcia. Chodziły w nich nasze dzieci, dzieci naszej przyjaciółki i poszły jeszcze dalej, do kolejnych, małych użytkowników. Poza drobnym zmechaceniem (prane były setki razy) i zmianą przejrzystości silikonu na podeszwie, to nic im się takiego nie działo.
Jako rodzice byliśmy zachwyceni. Zagościły one w szafie naszych młodszych i starszych  szkrabów, w szafach dzieci naszych przyjaciół i w wielu innych maluchowych garderobach. Siłą rzeczy, znalazły się one również w naszym asortymencie. Przyjemnie jest powiedzieć Wam - naszym Klientom, że skarpetki są SUPER i możemy je w 100% polecić.

 

DAWNO, DAWNO TEMU...

Wtedy sklep nazywał się ababa i był naszym malusim oczkiem w głowie. Wówczas sklepów internetowych nie było jeszcze tak strasznie dużo, a zakupy przez sieć budziły wśród Klientów dużą ciekawość, zafascynowanie szybkością i prostotą. Innymi słowy było dużo prościej niż dzisiaj znaleźć Was, a Wam było łatwiej znaleźć nas.
Ale bajka nie mogła trwać wiecznie. Przedłużające się problemy z silnikiem sklepowym, dziwne błędy, kłopoty z ładowaniem strony, przeglądaniem jej. Możemy tak wymieniać bez końca. Całą naszą sklepową sielankę szlag trafił. Musieliśmy zaczynać od nowa.

Nowa domena i nowy rozdział naszej historii.

 

ERA MALUCHÓW

W miejsce rozklekotanej ababy powstało Nosimy Dziecko - sympatyczny sklepik i wypożyczalnia chust i nosideł. Prowadziliśmy konsultacje i pokazy w zaprzyjaźnionej kawiarni Ciasteczkooo na warszawskim Ursynowie. I znowu zaczęło być super. Wszystko działało bez zarzutu. Byliśmy dla Was dostępni on-line praktycznie o każdej porze dnia i nocy. Ileż to fantastycznych rozmów odbyliśmy z Wami - świetnymi Mamami i cudownymi Kobietami, które gdzieś w wirze codziennych obowiązków szukały idealnej chusty lub nosidełka dla maluszka. Ileż to razy spotykaliśmy się w kawiarni, żeby pokazać Wam - tak na szybciutko - podpowiedzieć, co i jak zamotać lub gdzie przypiąć tę nieszczęsną klamrę od nosidła.

Oferta Nosimy Dziecko poszerzyła się o różne rodzaje chust i nosideł, skarpetki, rajstopki do raczkowania, pierwsze zabawki i różne drobiazgi przydatne w opiece nad maluchem. Jeździliśmy na targi, nieco udzielaliśmy się w mediach. Było super!

Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie napytali sobie biedy. Popłynęliśmy na fali wizji i gdzieś nam wszystko umknęło. Czasem popełnia się taki błąd i potem ciężko to naprawić. Podczas poprawek technicznych kolejny raz padł silnik. W oczy zajrzało nam widmo drastycznych zmian i… pracy od początku. 

A w dodatku w naszej nieco szalonej rodzince, pojawił się kolejny maluch. Kochany, cudowny, rozkoszny i bardzo wymagający. Gdyby mi ktoś powiedział, że niemowlęta potrafią być aż tak rozwrzeszczane, to bym nie uwierzyła. A jednak! Chwilę pomiędzy kolejnym płaczem traktowałam jak prawdziwy urlop. Niestety, zdarzały się one niezbyt często i były zbyt krótkie, żeby przyzwoicie zjeść śniadanie,  o sklepie już nie wspominając.
Jednak jakoś się to toczyło. Trochę siłą rozpędu, trochę dzięki moim kochanym najbliższym, aż wreszcie trochę dzięki mojemu uporowi, który nie pozwalał mi zrezygnować.

Nosimy Dziecko powoli umierało śmiercią naturalną. Pojawiła się Vern&Nea. Kontynuacja Nosimy Dziecko, ale z nowymi pomysłami, nowym silnikiem i nieco większą wiedzą o czymkolwiek, co jest związane z własnym biznesem. 
Wszystko fajnie, super, ale to wciąż nie było to. Dzieci nieco podrosły, zmieniło się  spojrzenie na wiele problemów i rozterek macierzyństwa. Siłą rzeczy również zmieniła się i koncepcja sklepu. Smoczki, buteleczki, śliniaczki dla maluchów - urocze, kolorowe, a jednak już odległe. Zdaliśmy sobie sprawę, że nie chcemy być sklepem dla najmłodszych szkrabów pełnym gadżetów, pierwszych zabawek, drobiazgów dla mam. 

 

ZNALEŹLIŚMY WŁASNĄ DROGĘ

Chcemy Wam pokazać, że dzieciaki potrzebują (oprócz Was kochane Mamy i Tatusiowie) przede wszystkim fajnych, wygodnych ubrań, w których mogą bezpiecznie i komfortowo cały dzień skakać i bawić się. Skupiamy się na podstawowych ubrankach, które ZAWSZE MUSZĄ BYĆ w szafie dziecka: skarpetki, rajstopki, miękkie paputki, niechodki dla niemowląt, wygodne buciki dla młodszych smyków. 

Ale przede wszystkim SKARPETKI DZIECIĘCE. Mówimy, że:

“WYGODNE SKARPETKI ZROBIĄ CI DZIEŃ” i to prawda. Tylko w super komfortowych skarpetkach wieczorem stopy nie są zmęczone. Wygodne skarpetki sprawiają, że stopa nie poci się, nie puchnie i nie obciera się. W skarpetkach chodzi się praktycznie codziennie, skarpetki podarowuje się na prezent, dobre skarpetki są niezbędne, gdy uprawiacie sport. Także - SKARPETKI RZĄDZĄ!

Dzięki naszym szkrabom przekonaliśmy się, że dzieciństwo to cała paleta humorów, nastrojów, szalonych pomysłów i nieprzeciętnych koncepcji na spożytkowanie energii. Dlatego nasza słodka, pudrowa Vern&Nea kompletnie już nie pasowała. Na horyzoncie pojawił się całkowicie inny od dotychczasowych, zadziorny, nieco z pazurkiem e-sklep dla dzieci www.kid-sowy.pl

Nazwa pojawiła się przy kubku porannej kawy. Osobiście uwielbiam kawę :) A już ta pierwsza, poranna, wypijana w ciszy o 5 rano, to codzienny rytuał, którego nie może zabraknąć w rytmie dnia. 

Sowa, sówka, mądra sowa, nieco drapieżna sowa, spokojna sowa, sowa tajemnicza, sowa niepokorna - każda sowa jest inna :)

Zapytacie może, dlaczego kid-sowy.pl to wyłącznie sklep internetowy. Przecież kontakt z Klientem jest podstawą. Odpowiemy Wam, że my chcemy pozostać w internecie. Jesteśmy dla Was dostępni on-line, rozbudowujemy stronę www, uczymy się nowych rzeczy, aby pobyt na naszej stronie internetowej był dla Was inspirujący i interesujący. Chcemy Wam przez ekran komputera czy telefonu pokazać nieco naszego świata. Nie tego lukrowanego, wyłącznie niemowlęcego, ale takiego może trochę zwyczajnego - świata z dziećmi, świata codziennych spacerów, zabaw, sportu. Świata, w którym czasem świeci słońce, czasem pada deszcz. Bo my nie jesteśmy lukrowani i malowani na pudrowy róż. Uwielbiamy spędzać czas z naszymi dzieciakami na lodowisku i dlatego nie chcemy być związani sklepem stacjonarnym. 

Ale możemy Wam obiecać, że Wasze zamówienia wysyłamy w 24h. Mamy własny magazyn i dlatego jest to możliwe. Zamówienia pakujemy starannie, żeby dotarły do Was w nienagannym stanie.

Jesteśmy do Waszej dyspozycji on-line. Możecie dzwonić, możecie pisać, możecie wysyłać wiadomość przez messenger. Odpowiemy :)

 

Do zobaczenia w sieci!

Zapraszamy na zakupy w kid-sowy.pl

 

 

 CHWALIMY SIĘ

 

 

 

 


 

Dane firmy TEKATU Kinga Twarowska-Trukan

TEKATU Kinga Twarowska-Trukan
ul. Płaskowickiej 46/44
02-778 Warszawa

NIP: 526-285-17-76
REGON: 142752098

tel. +48 600 373 272
e-mail: kontakt@kid-sowy.pl

  https://www.facebook.com/kidsowy/

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl